Znała ludzi, jemu bliskich.
Wie, czym jest choroba.
Wie, czym jest lęk.
Wie, czym jest walka o zdrowie.
Do Sanoka przyjechała zupełnie z innego powodu.
Została.
Są ludzie, którzy pomagają innym w szczególny sposób. Nie dlatego, że mają więcej czasu czy siły od innych. Wręcz przeciwnie. Pomimo własnych doświadczeń i trudności wciąż potrafią być obok drugiego człowieka.
Taka jest Madzia.
Od lat jest wolontariuszką Stowarzyszenia Onkologicznego SANITAS. To osoba obdarzona niezwykłą wrażliwością, empatią i … talentem malarskim. Sama doskonale wie, jak cenne jest wsparcie drugiego człowieka, dlatego tak często daje je innym.
Kiedy pojawiła się możliwość uczestniczenia w powstawaniu Memoriału Mateusza Łąckiego, nie zastanawiała się długo. Towarzyszyła Michałowi podczas tworzenia muralu, poznając i ucząc się tajników jego pracy, ale przede wszystkim każdego dnia słuchała wspomnień o Mateuszu, wzruszała się razem z ludźmi, którzy przychodzili pod mural i stawała się częścią tej niezwykłej historii.
„Czasem trudno jest uwiecznić pędzlami Anioła na ścianie… w tym niezwykłym przypadku udało się. „- Magdalena
I chyba właśnie takie były te dni. Pełne wzruszeń, wspomnień i dobra, które Mateusz pozostawił po sobie w sercach ludzi.